Informacje24.net
Humanistyka

Testament (najnowszy)

« poprzednia dyskusja | następna dyskusja » Lista grup | pl.hum.pisarstwo

Testament (najnowszy)

2008-01-09 22:06:15 | autor: Les Pe

Potop, czyli wodą i... mieczem?


Zjawił się po zmroku, bo widać tak trzeba
Więc jak obyczaj karze, kieliszeczkiem chleba
Przywitał go Leś, potem zakurzyli
I tak na przemian - jedli, gawędzili, palili i pili

Widzę, że cierpisz, że ciągle cię boli
Powiedział, odpalając kiepa od swej aureoli
Twój hiobowy los za serce wszystkich w niebie chwyta
Przybywam więc z misja od samego naczelnika

Otóż nasz kierownik uraczył nas mową
Zamierza całe gówno zmyć świeconą wodą
Tyś sprawiedliwy, wiec ujdziesz powodzi
Dzieki!- szepnąłem. Odparł - Ależ nic nie szkodzi!

Zbudujesz korab i przed jutrzejszym rankiem
Wsadzisz tam rodzinę i swoja kochankę
Psa i jeszcze z grupy jakieś jedno ciałko młode
Zabierz także Aquę... eee... to znaczy wodę

Zaokretuj Irę, na miotle lata szybko i zgrabnie
Zrobi zwiad lotniczy, gdy woda opadnie
Jeśli nie masz nic przeciw, to łamiąc zasady
Znalałbym i kąt dla Anny (ktoś myć musi pokłady)

Lecz uważaj na J. bo gość ma coś z głową
Wszak pieprzyć sam z sobą strasznie jest niezdrowo
W dodatku potrafi pod rząd tylko max pięć razy
Cienki z niego B. (bolek) mówiąc bez obrazy

Jego na torpedę dwuosobową wsadzę
I dorzucę w promocji ffionę, chorą kamikaze
Niech oboje spadają (bez steru, silnika, picia i jadła)
Tam skąd przyszli - na dno samo (znaczy się do diabła).

Tu Les polał szybko, bo Święty zajął pozycje bojową
Chwytając za rękojeść "Panią Mikołajową"
I rozpierduchę jeszcze większą zrobić chciał nagle
(Mogło się udać, bo miast miecza, gorejącą miał dziś szablę)

Jeden tylko warunek, arka musi być jak nowa
Mówi - cała zrobiona z zapałek (tylko tych z Sianowa)
Nie możesz też używać kleju, gwoździ ani liny
To czym kadłub spoję? - krzknąłem. - Ot, używaj śliny!

Wyściskał mnie serdecznie i ciut (!) podchmielony
Poszedł w tą samą stronę, z której przyszedł strony
Poszedł? Właściwie poczołgał, bo ciągle upadał na macki
Wycinając hołubce, pijane pajacyki i zabawne pa jacki

***

Obudziłem się nad ranem mokry, cały zlany potem
Lecz wokół było sucho, jak daleko sięgnąć okiem
Do wieczora miałem suchość w ustach, niczym jakiś zombi
Cieszta się ludzie, widać dziś koniec świata jeszcze nie nastąpi...


--
P.Lep's

Re: Testament (najnowszy)

2008-01-10 16:41:35 | autor: jacek


Użytkownik "Les Pe" napisał w wiadomości news:fm3d14$cqs$1@mx1.internetia.pl...

> Lecz uważaj na J. bo gość ma coś z głową
> Wszak pieprzyć sam z sobą strasznie jest niezdrowo

ze, lesiu, nie z sobą, ale ze sobą. więc zdanko fałszywe.
co jest zrozumiałe, skoro tylko tobą.

> Jego na torpedę dwuosobową wsadzę
> I dorzucę w promocji ffionę, chorą kamikaze
> Niech oboje spadają (bez steru, silnika, picia i jadła)
> Tam skąd przyszli - na dno samo (znaczy się do diabła).

po co? skoro już tu jesteś
kochany mój Lespie

pozdrawiam,
jacek


Re: Testament (najnowszy)

2008-01-10 17:43:56 | autor: jacek


chciałbyś mnie zatrzymać, lesie moj kochany,
ale nie dasz rady, choć wokoło ściany.
zarzucisz wędeczkę, na haczyk zawiesisz
parę rymowanek o mnie dość fałszywych,
raz czy ze dwa kopniesz, licząc że ci oddam.
stare znane chwyty. aby tylko przerwać
tę dręczącą ciszę.
kiedy zechcę wstąpię, kiedy zechcę zstąpię,
kiedy zechcę zajrzę, kiedy zechcę wejrzę.

jeśli nie dam rady, to Stwórcę poproszę,
choć nie wiem czy tego, czy wszystkich wymiarów
Dobroć jest podstawą.

pozdrawiam,
jacek



Re: Testament (najnowszy)

2008-01-10 10:53:57 | autor: aqua

> Zbudujesz korab i przed jutrzejszym rankiem
> Wsadzisz tam rodzinę i swoja kochankę
> Psa i jeszcze z grupy jakieś jedno ciałko młode
> Zabierz także Aquę... eee... to znaczy wodę

Zgrabnie, zgrabnie, bardzo zgrabnie:)
Jedna prośba, jeśli mogę?:) Tam pod oknem w trzecim rzędzie jest jedno wolne
miejsce. Mogę się przesiąść? Coś krzywo przykleiłeś te sianowskie zapałki i ze
cztery weszły mi pod żebro:) Auć :)

> Jeden tylko warunek, arka musi być jak nowa
> Mówi - cała zrobiona z zapałek (tylko tych z Sianowa)
> Nie możesz też używać kleju, gwoździ ani liny
> To czym kadłub spoję? - krzknąłem. -  Ot, używaj śliny!

Niech Cię suchość w ustach nie dziwi:)

> Obudziłem się nad ranem mokry, cały zlany potem
> Lecz wokół było sucho, jak daleko sięgnąć okiem
> Do wieczora miałem suchość w ustach, niczym jakiś zombi
> Cieszta się ludzie, widać dziś koniec świata jeszcze nie nastąpi...

Zamiast "tradycyjnego"...podaje Ci dziś szklankę wody na tacy made in...no
niestety nie północna karolina:)


aqua

--

Re: Testament (Spragnionego godzi się napoić)

2008-01-11 20:09:27 | autor: Les Pe


Użytkownik "aqua"

> Jedna prośba, jeśli mogę?:) Tam pod oknem w trzecim rzędzie jest jedno
> wolne
> miejsce. Mogę się przesiąść?

Chcesz powiedzieć, że nie czujesz się zbyt mocno przywiązana do miejscówki,
która Ci zaoferowałem?
Niedopatrzenie...

> Zamiast "tradycyjnego"...podaje Ci dziś szklankę wody na tacy made in...no
> niestety nie północna karolina:)

Bóg zapłać!
Za znajomość pisma masz tę wymarzoną miejscówkę przy oknie (apostis) w
pierwszej klasie (znaczy w pierwszym od góry, czy - jak wolisz - w trzecim
od dołu rzędzie wioseł). Niestety z powodu napietego terminu plotłem jak
popadnie, więc na oheblowane siedziska, długie łańcuchy i więcej niż jeden
posiłek dziennie - zabrakło mi już śliny.

A teraz przekonamy się, czy ta skorupa potrafi pływać! Kierunek - suchy ląd!

Raz... raz... raz...


--
P.Lep's;)





Podobne

2008-01-09 22:06:15 Testament (najnowszy)
 
LG KG800
Nokia 6300i
Samsung E250