Informacje24.net
Humanistyka

[tekst] ( Przyszła do mnie...)

« poprzednia dyskusja | następna dyskusja » Lista grup | pl.hum.pisarstwo

[tekst] ( Przyszła do mnie...)

2008-01-13 21:59:38 | autor: aqua

Przyszła do mnie, kiedy siedziałam przy kuchennym stole próbując ukryć
makijażem ślady nieprzespanej nocy. Popatrzyłam na nią jak zawsze z obawą,
wskazując krzesło na przeciw mnie.
„Znów płakałaś” – bardziej stwierdziła niż zapytała.
Byłam zła, że przyszła, ostatnio widzę ją zbyt często.
„Czego chcesz” – zapytałam niezbyt grzecznie.
Zaczęła się śmiać.
„Widziałam cię wczoraj jak jechałaś autem, próbowałaś odwrócić uwagę dziecka
od tych plam na drodze. Byłam tam chwilę wcześniej, minęłyśmy się”
„Mogłaś sobie darować” – odpowiedziałam mając w pamięci rozbite samochody i
plamy krwi na skrzyżowaniu.
„Cóż, praca” – odpowiedziała lekko.
Siedziałyśmy dłuższą chwilę w milczeniu patrząc sobie w oczy. Odezwałam się
pierwsza:
„Pytałam cię już tyle razy, po co do mnie przychodzisz? Powiedz wreszcie, bo
zaczynasz mnie nudzić tym swoim „kiedyś się dowiesz” ”
Podeszła do mnie, wzięła za rękę i zaprowadziła do sypialni. Stanęłyśmy przed
wielkim lustrem. Stałam pierwsza, ona za mną. Położyła swoje szczupłe dłonie
na moich ramionach, zacisnęła lekko długie palce. Była ode mnie dużo wyższa,
czułam jej oddech w okolicach skroni. Pochyliła się, pocałowała mnie w szyję i
szepnęła:
”spójrz kochanie, tylko spójrz – ze śmiercią jest ci do twarzy”


aqua


--

Re: [tekst] ( Przyszła do mnie...)

2008-01-14 00:00:54 | autor: aqua

Szanowna Grupo!

Bardzo przepraszam za "chińszczyznę" z powyższego postu. Jak powiedział Ktoś
Bardzo Mądry "ludzie się mylą". Mam nadzieję, że tym razem bez niespodzianek.



> Przyszła do mnie, kiedy siedziałam przy kuchennym stole próbując ukryć
> makijażem ślady nieprzespanej nocy. Popatrzyłam na nią jak zawsze z obawą,
> wskazując krzesło na przeciw mnie.
> "Znów płakałaś" - bardziej stwierdziła niż zapytała.
> Byłam zła, że przyszła, ostatnio widzę ją zbyt często.
> "Czego chcesz" - zapytałam niezbyt grzecznie.
> Zaczęła się śmiać.
> "Widziałam cię wczoraj jak jechałaś autem, próbowałaś odwrócić uwagę dziecka
> od tych plam na drodze. Byłam tam chwilę wcześniej, minęłyśmy się"
> "Mogłaś sobie darować" - odpowiedziałam mając w pamięci rozbite samochody i
> plamy krwi na skrzyżowaniu.
> "Cóż, praca" - odpowiedziała lekko.
> Siedziałyśmy dłuższą chwilę w milczeniu patrząc sobie w oczy. Odezwałam się
> pierwsza:
> "Pytałam cię już tyle razy, po co do mnie przychodzisz? Powiedz wreszcie, bo
> zaczynasz mnie nudzić tym swoim "kiedyś się dowiesz" "
> Podeszła do mnie, wzięła za rękę i zaprowadziła do sypialni. Stanęłyśmy przed
> wielkim lustrem. Stałam pierwsza, ona za mną. Położyła swoje szczupłe dłonie
> na moich ramionach, zacisnęła lekko długie palce. Była ode mnie dużo wyższa,
> czułam jej oddech w okolicach skroni. Pochyliła się, pocałowała mnie w
> szyję i szepnęła:
> "spójrz kochanie, tylko spójrz - ze śmiercią jest ci do twarzy"



> aqua


--

Re: [tekst] ( Przyszła do mnie...)

2008-01-14 00:46:19 | autor: Les Pe


Użytkownik "aqua"
> Szanowna Grupo!
>
> Bardzo przepraszam za "chińszczyznę" z powyższego postu. Jak powiedział
> Ktoś
> Bardzo Mądry "ludzie się mylą". Mam nadzieję, że tym razem bez
> niespodzianek.
>
>
>
>> Przyszła do mnie, kiedy siedziałam przy kuchennym stole próbując ukryć
>> makijażem ślady nieprzespanej nocy. Popatrzyłam na nią jak zawsze z
>> obawą,
>> wskazując krzesło na przeciw mnie.
>> "Znów płakałaś" - bardziej stwierdziła niż zapytała.
>> Byłam zła, że przyszła, ostatnio widzę ją zbyt często.
>> "Czego chcesz" - zapytałam niezbyt grzecznie.
>> Zaczęła się śmiać.
>> "Widziałam cię wczoraj jak jechałaś autem, próbowałaś odwrócić uwagę
>> dziecka
>> od tych plam na drodze. Byłam tam chwilę wcześniej, minęłyśmy się"
>> "Mogłaś sobie darować" - odpowiedziałam mając w pamięci rozbite samochody
>> i
>> plamy krwi na skrzyżowaniu.
>> "Cóż, praca" - odpowiedziała lekko.
>> Siedziałyśmy dłuższą chwilę w milczeniu patrząc sobie w oczy. Odezwałam
>> się
>> pierwsza:
>> "Pytałam cię już tyle razy, po co do mnie przychodzisz? Powiedz wreszcie,
>> bo
>> zaczynasz mnie nudzić tym swoim "kiedyś się dowiesz" "
>> Podeszła do mnie, wzięła za rękę i zaprowadziła do sypialni. Stanęłyśmy
>> przed
>> wielkim lustrem. Stałam pierwsza, ona za mną. Położyła swoje szczupłe
>> dłonie
>> na moich ramionach, zacisnęła lekko długie palce. Była ode mnie dużo
>> wyższa,
>> czułam jej oddech w okolicach skroni. Pochyliła się, pocałowała mnie w
>> szyję i szepnęła:
>> "spójrz kochanie, tylko spójrz - ze śmiercią jest ci do twarzy"


Bardzo fajny tekścik. Normalnie mucha nie siada;)
Powiedz tylko, co trzeba zrobić, żeby awansować na Be eM Kę (jak we wstępie)


--
P.Lep's

Re: [tekst] ( Przyszła do mnie...)

2008-01-14 21:35:51 | autor: irena

Aqua napisała:
>Stanęłyśmy przed wielkim lustrem. Stałam pierwsza, ona za mną. Położyła
>swoje szczupłe dłonie na moich ramionach, zacisnęła lekko długie palce.

Kreujesz samobójczynię, czy wyrachowaną morderczynię? -:)
Może być intrygujące.
Rozumiem też, że ten krótki opis ma zmusić czytającego do jakiejś opinii?

No to zaczynam...
Dopracuj oba wyżej przytoczone zdania. Wyjaśniam:

a."Stałam pierwsza".... hm, hm - naprawdę podoba Ci się?

b. również rażą bliskie powtórzenia "Stanęłyśmy, Stałam"

b.kręcę nosem na opis dłoni w użytym zestawie - (jeżeli szczupła dłoń, to
już jest sugestia, że powinny być długie palce). Rozwijając opis należy
dodać jakąś wiarygodną czynność, aby uniknąć tzw.masła maślanego.

c.zacisnęła lekko długie palce - czy to znaczy, że miała "lekko długie
palce"?- to tylko inwersja?

d. "swoje na moich" - za wiele zaimków

niżej moja próbka...ale Twoje igraszki ze słowem mogą być dużo lepsze.

Zatrzymałyśmy się przed wielkim lustrem, stała tuż za mną. Delikatnym
uściskiem unieruchomiła moje ramiona. Dłonie które zobaczyłam wydawały się
smukle, lecz ich dotyk przeraził mnie...itd.

pozdrawiam serdecznie
Irena
ps. rzadko miewam napady na poprawianie cudzych tekstów, ale może się
przyda?.


Re: [tekst] ( Przyszła do mnie...)

2008-01-14 22:16:16 | autor: Les Pe


Użytkownik "irena"
> Aqua napisała:
>>Stanęłyśmy przed wielkim lustrem. Stałam pierwsza, ona za mną. Położyła
>>swoje szczupłe dłonie na moich ramionach, zacisnęła lekko długie palce.

> b.kręcę nosem na opis dłoni w użytym zestawie - (jeżeli szczupła dłoń, to
> już jest sugestia, że powinny być długie palce). Rozwijając opis należy
> dodać jakąś wiarygodną czynność, aby uniknąć tzw.masła maślanego.

Przemyśłałam sobie wszystko raz jeszcze i wycofuje się z tych szczupłych
dłoni i automatycznie długich palców. W końcu można przecież być i szczupłym
i jednocześnie niewysokim.
Wybacz;)
Reszta bez zmian.

ff


Podobne

2007-09-01 18:44:48 Rozpaczliwe wyznanie o mnie samei
2007-06-12 18:52:28 [ENG==>PL] Zabiło mnie.. PILNE Help
2007-10-25 20:59:44 Zbigniew Raj - "Co mnie to obchodzi"
2007-10-25 21:06:42 Nieco [NTG]-Zbigniew Raj - "Co mnie to obchodzi"
2007-11-14 22:01:31 [tekst] szepty
 
LG KG800
Nokia 6300i
Samsung E250