Kilka pytan dot. tekstow matematycznych
Kilka pytan dot. tekstow matematycznych2008-01-24 00:31:39 | autor: AndrzejWitam,
Mam kilka drobnych watpliwosci zwiazanych z poprawnoscia jezykowa w tekscie z matematycznej pracy. (Czesc z tych pytan pasuje bardziej na grupe tlumaczenia, ale wiem, ze tu pojawiaja sie umysly scisle, moze predzej beda wiedziec, a tamtej grupy nie znam). Bede wdzieczny, jesli ktos zechcialby poswiecic chwile na przeanalizowanie moich pytan. 1) jak najlepiej oddac po polsku znaczenie angielskiego slowka ,,yield''? Np. w takim kontekscie: Theorem yields a method for... czy: Twierdzenie dostarcza metode (a propos: moze dostarcza metody ? - jaki przypadek tu jest odpowiedni?), czy Twierdzenie daje/zadaje metode ? 2) Przy cytowaniu czasem wystepuje zwrot: Following [10], we call... Po polsku: Za [10], ... czy: Wedlug [10], ... a moze jeszcze inaczej? 3) Czy w ponizszym fragmencie nie ma zbyt wielu przecinkow? ( $...$ oznacza matematyczne formuly/symbole). (iv) jeśli $...$, to dowolny $...$-homomorfizm $...$, taki, że $...$, dla pewnego $...$, jest zerowy, Z gory dzieki za ewentualne wskazowki, pozdrawiam serdecznie, Andrzej -- Re: Kilka pytan dot. tekstow matematycznych EN > PL2008-01-24 09:51:16 | autor: MaciekWARNING UWAGA
Crosspost z polszczyzny na tłumaczenia FUT pl.hum.polszczyzna Użytkownik "Andrzej " napisał w news:fn8ior$4qm$1@inews.gazeta.pl... > Witam, > > Mam kilka drobnych watpliwosci zwiazanych > z poprawnoscia jezykowa w tekscie z matematycznej pracy. > (Czesc z tych pytan pasuje bardziej na grupe tlumaczenia, > ale wiem, ze tu pojawiaja sie umysly scisle, Tam też. > moze predzej beda wiedziec, > a tamtej grupy nie znam). A powinieneś. Krospostuję. > Bede wdzieczny, jesli ktos zechcialby > poswiecic chwile na przeanalizowanie moich pytan. > > 1) jak najlepiej oddac po polsku znaczenie angielskiego > slowka ,,yield''? Np. w takim kontekscie: > > Theorem yields a method for... > > czy: Twierdzenie dostarcza metode (a propos: moze dostarcza metody ? - > jaki > przypadek tu jest odpowiedni?), czy Twierdzenie daje/zadaje metode ? MSZ "dostarcza". I rzeczywiście, do "dostarcza" należy dać dopełniacz: "dostarcza metody". > > 2) Przy cytowaniu czasem wystepuje zwrot: > > Following [10], we call... > > Po polsku: Za [10], ... > czy: Wedlug [10], ... > a moze jeszcze inaczej? Nie wiem, ale zostawiam cytat dla innych PuHaTków. > > 3) Czy w ponizszym fragmencie nie ma zbyt wielu przecinkow? > ( $...$ oznacza matematyczne formuly/symbole). > > (iv) jeśli > $...$, to dowolny > $...$-homomorfizm > $...$, taki, że > $...$, dla pewnego > $...$, > jest zerowy, MSZ zbędna przecinki przed "taki" i "dla każdego": "Jeśli (zachodzi warunek), to dowolny (jakiśtam)-homomorfizm taki, że (zachodzi coś) dla pewnego (obiektu lub warunku), jest zerowy". Maciek Re: Kilka pytan dot. tekstow matematycznych2008-01-24 09:56:53 | autor: Michał WasiakOn Wed, 23 Jan 2008 23:31:39 +0000 (UTC), Andrzej wrote:
> Witam, > > Mam kilka drobnych watpliwosci zwiazanych > z poprawnoscia jezykowa w tekscie z matematycznej pracy. > (Czesc z tych pytan pasuje bardziej na grupe tlumaczenia, > ale wiem, ze tu pojawiaja sie umysly scisle, moze predzej > beda wiedziec, a tamtej grupy nie znam). > Bede wdzieczny, jesli ktos zechcialby > poswiecic chwile na przeanalizowanie moich pytan. > > 1) jak najlepiej oddac po polsku znaczenie angielskiego > slowka ,,yield''? Np. w takim kontekscie: > > Theorem yields a method for... > > czy: Twierdzenie dostarcza metode (a propos: moze dostarcza metody ? - jaki > przypadek tu jest odpowiedni?), czy Twierdzenie daje/zadaje metode ? Jakbyś dał dłuższy fragment, byłoby łatwiej. Tłumaczenie słowo po słowie nie jest dobrym sposobem. 'Daje' jest chyba dobre, 'zadaje' nie bardzo. > 2) Przy cytowaniu czasem wystepuje zwrot: > > Following [10], we call... > > Po polsku: Za [10], ... Nie podba mi się. A jeśli już, to bym dał inny szyk -- nie zacznał od tego zdania. > czy: Wedlug [10], ... Raczej nie, bo to brzmi, jakbyś powoływał się na czyjąś opinię. > a moze jeszcze inaczej? Może. Cośtam nazywamy tak a tak, tak jak w pracy [10]. > 3) Czy w ponizszym fragmencie nie ma zbyt wielu przecinkow? Jest. > ( $...$ oznacza matematyczne formuly/symbole). > > (iv) jeśli > $...$, to dowolny > $...$-homomorfizm > $...$, taki, że Tutaj. O jeden za dużo. Najprawdopodbniej o pierwszy, ale to niekoniecznie. Najlepiej poczytać słownik ortograficzny. > $...$, dla pewnego > $...$, Wywaliłbym oba. > jest zerowy, A tu kropka zamiast przecinka. -- Michał Wasiak Re: Kilka pytan dot. tekstow matematycznych EN > PL2008-01-24 10:03:05 | autor: Michal Jankowski"Maciek"
>> $...$, to dowolny >> $...$-homomorfizm >> $...$, taki, że >> $...$, dla pewnego >> $...$, >> jest zerowy, > > MSZ zbędna przecinki przed "taki" Po "taki". MJ Re: Kilka pytan dot. tekstow matematycznych2008-01-24 10:17:17 | autor: Leszek L.Użytkownik "Andrzej "
news:fn8ior$4qm$1@inews.gazeta.pl... > 1) jak najlepiej oddac po polsku znaczenie angielskiego > slowka ,,yield''? Np. w takim kontekscie: > > Theorem yields a method for... > > czy: Twierdzenie dostarcza metode (a propos: moze dostarcza metody ? - > jaki > przypadek tu jest odpowiedni?), czy Twierdzenie daje/zadaje metode ? Użyłbym jakiejś parafrazy. Twierdzenie prowadzi do metody, pozwala opracować/zaproponować, z twierdzenia wynika metoda, na twierdzeniu oparta jest metoda... > 2) Przy cytowaniu czasem wystepuje zwrot: > > Following [10], we call... > > Po polsku: Za [10], ... > czy: Wedlug [10], ... > a moze jeszcze inaczej? Ponieważ cyferki w nawiasach trudno się odmienia przez polskie przypadki (wariant "za dziesiątką" pominę jako nieelegancki), staram się w takich razach dodać jakieś słowo, tak, żeby można całość z sensem przeczytać na głos, pomijając sam odsyłacz. Na przykład: Za Pipsztykiewiczem [10] będziemy nazywać _sikaczem_ wino owocowe dostępne na rynku wtórnym w cenie nie wyższej od 6 PLN za butelkę 0,7 l. > 3) Czy w ponizszym fragmencie nie ma zbyt wielu przecinkow? > ( $...$ oznacza matematyczne formuly/symbole). > > (iv) jeśli > $...$, to dowolny > $...$-homomorfizm > $...$, taki, że Pierwszy z tych dwóch przecinków wyrzucić. > $...$, dla pewnego A tu zależy, co dla pewnego $...$ . Czy (homomorfizm jest zerowy dla pewnego $...$), czy też mowa o (homomorfizmie takim, że $...$ dla pewnego $...$). Proszę rozważyć w sercu swoim i zapodać wynik, to wtedy będzie można ściślej pogadać o tych przecinkach. > $...$, > jest zerowy, Powodzenia, L. Podobne
|
